20 pytań o…

„Dwadzieścia pytań o…” to nazwa znanej trenerom twórczości techniki, która szczegółowo jest opisana w książce Krzysztofa J. Szmidta „Trening kreatywności„. Świetnie nadaje się do wykorzystania w różnorodnych działaniach związanych z wychowaniem przez sztukę.

Przed przeczytaniem książki, obejrzeniem filmu czy spektaklu, przed udaniem się do galerii, muzeum czy filharmonii sporządzamy listę 20 pytań, jakie przychodzą nam do głowy, gdy czytamy tytuł, temat, recenzję. Np. przed przeczytaniem książki pt. „Władca pierścieni” możemy zapisać następujące pytania:

– Kto włada pierścieniami? Co to za pierścienie? Czy są one ważne? Gdzie mieszka władca pierścieni? Czy te pierścienie są żywe czy martwe? Jak długo żyje władca pierścieni? Komu przekaże je po swojej śmierci? O kim jeszcze oprócz władcy pierścieni jest ta książka? Co by było gdyby władca pierścieni je utracił? Czy te pierścienie można sprzedać? Kto chciałby je mieć? Kto chciałby je kupić? Dlaczego tytuł brzmi „władca” a nie „król”? Jakiego koloru są to pierścienie? Ile ich jest? Co by było gdyby tych pierścieni było dwa razy więcej? Co by się stało gdyby został jeden pierścień? Czy władca pierścieni nadal żyje? Czy władca pierścieni ma żonę i dzieci? Jak ma na imię władca pierścieni?

Może być to lista indywidualna, może to być też lista rodzinna. Przy tworzeniu listy rodzinnej warto zadbać, by każdy miał szansę ułożyć kilka pytań. Pytań oczywiście może być więcej niż 20, zwłaszcza, jeśli w ich tworzeniu bierze udział więcej osób. Pytania mogę być różnorodne, a właściwie im bardziej są niezwykłe tym lepiej, bo to znaczy, że wyobraźnia pytającego została poważnie uruchomiona.

Po przeczytaniu książki, przesłuchaniu płyty czy też powrocie z wystawy wracamy do listy pytań i sprawdzamy, na które pytania udało nam się uzyskać odpowiedź, a na które nie. Próbujemy też dociec, co musiałoby się stać, byśmy mogli jednak uzyskać tę odpowiedź, albo gdzie możemy jej jeszcze poszukać.

Tworzenie listy pytań ma na celu wzbudzenie ciekawości poznawczej. Innymi słowy chodzi o to, by zaciekawić i zainteresować osobę (dziecko) danym tematem pobudzając ją do aktywności jeszcze przed kontaktem z dziełem artystycznym. Mając w głowie taką listę pytań stymulujemy procesy pamięciowe, gdyż mamy uprzednio przygotowane miejsce w umyśle na zbieranie doświadczeń związanych z danym dziełem sztuki. Może warto założyć osobisty lub rodzinny zeszyt z pytaniami dotyczącymi sztuki i systematycznie szukać na nie odpowiedzi? Może to być przednia zabawa na długie lata, a korzyści z niej płynące dla rozwoju dziecka i rodziny są nie do przecenienia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

sama zrobiłam

"Nie należy zaniedbywać nauki o pięknie"

"Nie należy zaniedbywać nauki o pięknie"

Makowe Pole

"Nie należy zaniedbywać nauki o pięknie"

Rysowanepluszaki | Jasa Promote Pin BB

"Nie należy zaniedbywać nauki o pięknie"

opalala

"Nie należy zaniedbywać nauki o pięknie"

emilowomarcelowo

"Nie należy zaniedbywać nauki o pięknie"

%d bloggers like this: